Nowy adres bloga!

Brak komentarzy

Zapraszam wszystkich na nowy adres bloga :)


http://plussize24.pl

Tam znajdziecie też więcej informacji. Na obecnym blogu zostaną wyłączone komentarze.

Przeniesienie bloga!

20 komentarzy

Ważna informacja! Niestety blog.pl zamyka swoją stronę z końcem stycznia i zmuszony jestem przenieść bloga. Obserwujcie uważnie, na pewno napiszę w kolejnym wpisie nowy adres. Jeśli się uda, to powstanie też portal społecznościowy! Do zobaczenia wkrótce :)

Szkolne opowiadanie

47 komentarzy

Marta była uczennicą drugiego roku liceum ogólnokształcącego. Była uroczą, długowłosą blondynką o pięknych, niebieskich oczach. Była połowa roku szkolnego. Mimo, że spędziła z ludźmi ze swojej klasy tyle czasu, nadal miała wrażenie, że nic o nich nie wie. Sama też miała kilka sekretów na temat swojego życia, o których nikomu nigdy nie powiedziała. Sekretem Marty było to, że była feedee, choć jak dotąd bała się w tym realizować. Na ten moment przy wzroście 168 cm ważyła 62 kg.

W klasie było kilku chłopaków, którzy jej się podobali, ale do tej pory bardziej skupiała się na nauce niż na szukaniu związku. Choć dobrze wiedziała jak poderwać chłopaka.

Jednym z nich był Alex. Trochę nieśmiały, ale niesamowicie przystojny! Pewnego dnia na przerwie poprosiła go o skorzystanie z telefonu, ponieważ zapomniała swojego, a musiała wydrukować wypracowanie zapisane na mailu. Niechcący nacisnęła przycisk, który spowodował pojawienie się wszystkich otwartych kart. Jedna z nich miała tytuł: feabie.com – alex20. Nie miała pojęcia co to jest, ale szybko otworzyła maila i oddała telefon.

Będąc w domu, jako że była niezwykle dociekliwą dziewczyną, wygooglowała ‚feabie’. Ku jej wielkiemu zdziwieniu odkryła, że to strona dla osób z jej fetyszem! Szybkie sprawdzenie… jest konto alex20! Nie mogła uwierzyć, że ktoś z jej szkoły też w tym siedzi i że to właśnie Alex! Jego profil był pusty, ale miał wpisane, że jest feederem i uwielbia dziewczyny z nadwagą! Wow! W tym momencie w głowie Marty pojawił się plan.

Wymyśliła, że za jednym razem nie tylko spełni swój fetysz w końcu, ale uwiedzie Alexa! Nie ma opcji, żeby się nie udało! To będzie jej tajna broń.

Był luty. Marta szybko obmyśliła plan i zaczęła go realizować. Udało jej się dostać pracę w pobliskiej piekarni na niektóre popołudnia. Gdy nie było klientów, podjadała ciasteczka zza lady. Przecież nikt ich nie policzy! Piekarnia dbała o jakość i sprzedawała tylko dzisiejsze pączki. Oczywiście nigdy nie sprzedały się wszystkie, a te które zostały były wyrzucane. Przynajmniej takie polecenie dostawała Marta przed zamknięciem sklepu. W rzeczywistości sama zjadała je na zapleczu. Wszystkie. Średnio 5-6 pączków dziennie. Na początku było ciężko, ale potem już po 15 minutach była głodna. Zarobione w piekarni pieniądze wydawała na… wizyty w KFC i Mc Donaldzie. Szła tam zaraz po pracy. Codzienny zestaw po pracy wszedł jej w nawyk. Mama się o nią bardzo troszczyła, zawsze pytała jak było w pracy. Marta mówiła, że od popołudnia nic nie jadła i umiera z głodu. Oczywiście kłamała. Mama była wielka fanką kuchni włoskiej, więc zazwyczaj serwowała Marcie wielki talerz makaronu. Marta wiedziała, że kluczem do przytycia jest rozepchanie sobie żołądka. Ilość jedzenia, którą zaczęła pochłaniać była naprawdę imponująca. Udając się do lekarza, udało się jej załatwić całoroczne zwolnienie z wfu. To było dziecinnie łatwe! Zapisała się też na dodatkowe obiady w szkole. Nie były rewelacyjne, ale zawsze to więcej kalorii! Żeby nie nudzić się na wfie, patrząc, jak inni ćwiczą, zazwyczaj brała ze sklepiku szkolnego paczkę chipsów, albo słodką bułkę.

Był kwiecień. Marta się rozebrała i stanęła bosymi stópkami na wadze łazienkowej. 76 kg! W 2 miesiące przytyła 14 kg. To było niesamowite. Czuła się świetnie. Na jej brzuchu zrobiła się już widoczna oponka. Cała się zaokrągliła i nabrała apetycznych kształtów. Nie zdążyła jeszcze kupić nowych ubrań, więc jej brzuszek często wystawał spod ciasnego t-shirta. Obserwowała reakcję Alexa. Starał się z tym kryć, ale większość czasu na nią zerkał. Jak przechodził obok, to uśmiechał się, jednocześnie się rumieniąc. Plan chyba działa! Na przerwie po lekcji matematyki cała klasa wyszła na przerwę. Marta wyszła pierwsza ze swoją koleżanką. Zaczęły rozmawiać, kiedy niedługo potem z klasy wyszedł Alex, niosąc Kinder Bueno w ręce. Podszedł do dziewczyn, żeby przyłączyć się do rozmowy. Marta przeciągając się do tyłu, zaczęła poprawiać sobie kucyka, mówiąc przy tym:

- Normalnie umieram z głodu, co ja bym dała za coś słodkiego teraz… – jej przykrótka bluzka odsłoniła całe sadło, które zawiązało się jej przez dwa ostatnie miesiące na brzuszku. Alex patrzył na to osłupieniu, ale gdy otrząsnął się z tego co się właśnie wydarzyło, zaproponował:

- Mogę ci odstąpić moje Kinder Bueno jeśli masz ochotę – powiedział uśmiechnięty.

- Dziękuję ci, jesteś kochany! – powiedziała radośnie Marta. Podeszła do Alexa po batonika, nie zasłaniając nadal swojego brzuszka. Przybliżyła się i dała mu w podziękowaniu buziaka w policzek, dotykając „przypadkiem” swoją tłustą oponą jego ręki. Alex zarumienił się jeszcze bardziej, a Marta jak gdyby nigdy nic zakryła swój brzuszek, wzięła batonika i szybko uciekła. Alex patrzył na to wszystko w osłupieniu.

Marta wiedziała, że jest kilka zasad, którymi musi się kierować żeby poderwać chłopaka. Pierwsza z nich, to kontakt wzrokowy. Faceci uwielbiają, jak dziewczyna na nich zerka, bo wiedzą, że podobają się dziewczynie i mają wolną drogę, żeby „startować”. Marta i Alex nie raz na siebie zerkali w taki sposób, że aż iskrzyło w powietrzu. Drugi punktem jest kuszenie faceta. Najlepiej dyskretnie, niby przypadkowo. Sam nie będzie wiedział, kiedy się zauroczy. Marta była w tym mistrzynią. Ubierała się seksownie, ale bez przesady. Wystarczyło, żeby zainteresować Alexa. Gdy do tego dochodziło wspólne hobby, facet nie może się oprzeć. Trzecim punktem jest niedostępność. Oczywiście z umiarem. Marta również to opanowała do perfekcji. Trzymała Alexa delikatnie na dystans, jednocześnie go kusząc. Kiedy pewnego dnia Alex chciał się spotkać na kawę, przełamując swoją nieśmiałość, Marta powiedziała, że musi się uczyć i nie może iść. Jednak następnego dnia zapytała, czy pomoże jej z zadaniem z matematyki po lekcjach. Dzięki temu sprawiała wrażenie, że jest trudna do zdobycia, ale jak by się postarać, to w końcu się uda!

Alex zgodził się pomóc z zadaniem. Byli sami w świetlicy. Zbliżał się już czerwiec i koniec semestru, więc wszystkim zależało na dobrych ocenach. Przyniósł 2 pączki, żeby podzielić się z Martą.

- Pączka? – zaproponował Alex, lekko się uśmiechając.

- Nie wiem, czy powinnam… przytyłam ostatnio znowu… – zaczęła się droczyć. Nie przejmowała się tym wcale, jedynie chciała zobaczyć reakcję Alexa.

- Marta, wyglądasz naprawdę świetnie, nie musisz się martwić o to – powiedział, lekko dotykając ją za ramię.

- To mogę dwa? – zapytała uradowana Marta.

Tego się Alex nie spodziewał. Przytaknął, a Marta, jako, że pączki jadła w hurtowej ilości, z tymi dwoma poradziła sobie w parę minut.

- Przez ciebie będę grubsza – powiedziała śmiejąc się Marta – zobacz jaki już miękki jest… – to mówiąc podniosła koszulkę do góry i kazała mu dotknąć swojej oponki. Alex nie mógł w to uwierzyć. Dotknął jej brzucha i rzeczywiście był bardzo mięciutki i miły w dotyku. Marta wtedy ważyła już 80 kg.

- Śliczny masz brzuszek. Jest mega uroczy i bardzo ci pasuje…

- Naprawdę tak uważasz? – Marta spojrzała mu głęboko w oczy, a kiedy przytaknął, pocałowała go.

Wtedy usłyszeli, że ktoś wchodzi do świetlicy, więc wrócili do rozwiązywania zadań, choć oboje mieli teraz o czym myśleć.

Za każdym razem między lekcjami, po wyjściu na korytarz Marta opierała się łokciami o parapet, odsłaniając przy tym oponkę pod pępkiem. Gdy wychodził Alex, uśmiechała się do niego, a on odwzajemniał uśmiech. Marta była mistrzynią kuszenia a Alex coraz bardziej się do niej zbliżał. Często ze sobą rozmawiali i bardzo się polubili.

Niedługo potem skończył się semestr szkolny i z powodu wyjazdów z rodzicami nie mieli jak się zobaczyć. Marta chciała zaskoczyć Alexa po wakacjach. Kontynuowała swoje wyżerki i tym razem musiała już kupić większe ubrania. Kiedy wróciła po wakacjach do szkoły, nie było już wątpliwości, że jest najgrubsza w klasie. Wszyscy byli w szoku ile przytyła. Po bilansie u pielęgniarki, który był w pierwszym tygodniu, Alicja, która siedziała obok Alexa szturchnęła go w ramię i szepcze:

- Widziałeś jak Marta się spasła???

- Chyba nie, bo miała na sobie duży sweter ostatnio, a co?

- Byłyśmy właśnie razem na bilansie. Rozebrała się u pielęgniarki i ma taką oponę, że masakra! Całą w rozstępach. Waży 98 kg!

Alex był w szoku. Alicja chciała go poderwać i myślała, że dzięki temu odwidzi mu się Marta, bo widziała jak na nią patrzy. Jednak efekt był odwrotny. Jedyna dziewczyna, o której teraz myślał, to Marta. Kiedy zrobiło się trochę cieplej i Marta przyszła bez swetra, nie mógł uwierzyć własnym oczom. Marta cała się zaokrągliła, przytyła w udach i tyłku, który teraz mocno odstawał, a na jej brzuchu wisiała pokaźnych rozmiarów opona. Wow! Zaczęła się gra w otwarte karty. Kiedy byli sami Alex zapytał Martę, czy pójdzie z nim na festiwal pizzy, czyli pizzę bez limitu.

- Wiesz, że masz ze mną szans? Trenowałam przez wakacje – spojrzała na swój brzuszek i poklepała się po nim.

- Wiem, wyglądasz świetnie…Tak czy siak moglibyśmy razem wyskoczyć – zaproponował z nadzieją.

- Wiesz, że nie potrafię sobie odmówić pizzy, z miłą chęcią z tobą pójdę – mówiąc to przytuliła go i dała buziaka w policzek.

W pizzerii mieli zaciszny kącik, gdzie mogli swobodnie porozmawiać. Już wtedy stało się jasne, że od tego dnia są już razem. Alex swobodnie już zwierzał się jak bardzo go kręcą tłuściutkie dziewczyny, a Marta wyznała swoją miłość do jedzenia i brak oporów przed przytyciem, jeśli to będzie się podobało jej chłopakowi.

- Misiu, to nie przeszkadza ci, że twoja dziewczyna waży 102 kg?

- Masz rację kochanie, trochę mało, lepiej weź dokładkę pizzy!

- Jak ja cię uwielbiam…! – przytuliła go.

Zawsze na przerwach można było zobaczyć przytulające się pary. Tym razem jedną z nich z nich była Marta z Alexem. Nie wstydził się trzymać ją za boczki i chodzić z nią za rękę, bo dla niego była piękna i nie przejmował się tym, co inni powiedzą. Ważne, że zarówno on, jak i Marta byli szczęśliwi. Na koniec roku Marta ważyła już 120 kg. Alex był szczęśliwy, a Alicja nadal nie mogła zrozumieć dlaczego nie wybrał jej…

 

 

 

Zapraszam do podziwiania galerii facetów z brzuszkiem dzisiaj, przez niektórych długo wyczekiwanej :D

1. Nie każda dziewczyna lubi bardzo grubych chłopaków. Ale pewne badania pokazują, że dziewczyny chętniej wybierają facetów z lekkim brzuszkiem, niż chudzielców. Taki średni brzuszek, żeby było mięciutko przy przytulaniu i żeby można było go trochę pomiętosić. Takie 10-15 kg nadwagi oj działa na dziewczyny :D Tutaj mamy przykład takiego właśnie grubaska :) Tak w sumie to taki mały ten brzusio nie jest :D

lrg_46644_1494890630_1491

2. Ten chłopak nie mógł się powstrzymać, żeby nie zrobić sobie selfie w przymierzalni :) Wygląda świetnie, więc mu się nie dziwię. Może chciał się pochwalić swojej dziewczynie? :D Zobaczcie jakie mu się  zrobiły v-ki po bokach nad spodniami i jak się to sadło tam fajnie odcina i wylewa :D Boczki też okrąglutkie i jest trochę rozstępów, a do tego dobrze zbudowany :) Ogólnie świetna sylwetka, myślę, że mało która dziewczyna mogłaby się oprzeć takiemu grubaskowi :) Aż się chce podejść i dotknąć :D

tumblr_oeyobpIs101uqkewko1_1280

3. Tutaj gratka dla tych, którzy lubią przypakowanych miśków, ale ładnie zalanych sadłem :D

tumblr_o3zi8dsGNe1u0g20lo3_540

4. Opona u tego chłopaka jest po prostu mega :D Jednocześnie sterczy do przodu i naprawdę konkretnie już wisi! Zobaczcie, że opona już całkiem zakrywa pasek od spodni :D Na basenie myślę, że mało kto by się mógł powstrzymać żeby nie spojrzeć :D Na bank się solidnie trzęsie :D

tumblr_ofsicoYhmR1v2zfcio1

5. Brzuszek u tego faceta jest mega fajny, a do tego myślę, że on sam jest w typie wielu dziewczyn :) Brzuszek konkretnie tłusty, a do tego kilka rozstępów dodających uroku :) Według mnie chyba jeden z najlepszych!

tumblr_ofsicoYhmR1v2zfcio1_1280

6. Nie wiem co napisać, bo ten brzuszek jest po prostu idealny :D To jest taki fajny, opasły pączek no :D Aż woła i kusi żeby go poklepać :D Albo zatopić w tym sadełku palec :D Nie zdziwcie się, gdy Wasz kolega z takimi właśnie brzuszkiem, będzie miał spore branie u dziewczyn! :D

eb8023a5-9c88-4f2e-a446-575128b7e370

W komentarzach piszcie który Wam się najbardziej podoba i dlaczego :)

Witam po przerwie i zapraszam na najlepsze zdjęcia krągłych dziewczyn jakie będziecie w stanie znaleźć :) Dzięki tej galerii razem tworzymy nowe kanony piękna! Coraz więcej dziewczyn widzi, że płaski brzuszek to nie jedyna droga do bycia piękną. Coraz więcej dziewczyn świadomie chce mieć na brzuszku kuszącą, tłustą oponkę. A widząc, że facetom się to podoba, kręci je to jeszcze bardziej! :)

1. Ta dziewczyna, jak widać, nie zamierza przechodzić na dietę, ani zrzucać swojej tłustej oponki. A urosła jej nie tylko oponka, ale też ładne, pełne piersi! Oponka jeszcze mała, więc burgery na pewno pomogą, żeby nabrać jeszcze trochę kilogramów :)

85fa945c-c88b-4d15-9e0b-aae20a3e0fe7

2. Brzuszek tej dziewczyny ma niesamowicie seksowny kształt! Tu jest nie tylko oponka pod pępkiem, ale cały brzuszek tworzy uroczego pączka z mięciutkim sadełkiem wokół jej pasa. W tym przypadku niewielkie piersi są atutem, bo jeszcze bardziej podkreślają to, jak brzuszek się odcina i uroczo wystaje. Po brzuszku widać, że jest niesamowicie miękki i myślę, że miętoszenie takiego, to musi być czysta przyjemność :) Absolutny top!

lrg_264412_1485321274_1135

3. Tej dziewczynie poszło nie tylko w oponkę, ale ma też naprawdę tłuściutkie uda. Pękate, tłuste i gładziutkie uda, wylewające się z szortów wakacyjnych wyglądają naprawdę bosko! Te kilka rozstępów na brzuchu jeszcze dodaje seksapilu, bo wiadomo, że dziewczyna jest łakomczuchem i pracowała nad swoją tłustą oponką :)

tumblr_obz25zgftV1vowj8ro1_1280

4. W poprzednich wpisach pisałem o Lauren. Wyglądała wtedy niesamowicie, ale czas na update, bo jeszcze bardziej przytyła! Waży już 109 kg i wygląda mega! Apetycznie nabrała sadełka na brzuszku, oponkę ma już naprawdę dużą, a do tego pojawiły się jej nowe rozstępy! Taka ilość rozstępów jest idealna, nie jest ich za dużo, a świetnie przyciągają uwagę na jej seksowny brzuszek :) Do tego tego ten uśmiech pokazujący jak bardzo podoba się jej własne ciało sprawia, że jest jeszcze bardziej pociągająca!

dd1aae06-d712-4185-b263-623fd95bfe4f

5. Mega tłusta oponka pełna miękkiego sadełka, które zawiązało się pod pępkiem – istne cudo! Sadełko odłożyło się dokładnie tam, gdzie powinno :) Co może być lepszego? Położyć się za taką dziewczyną, objąć ją i miętosić i miętosić :) A sporo dziewczyn lubi delikatny masaż brzuszka po jedzonku :) Warto zapytać, jeśli właśnie wróciliście z koleżanką z wyżerki :)

20170525002050-54dab258-la

6.  Na koniec ślicznie wyhodowana oponka dziewczyny w czarnym topie. Według mnie czasem bardziej od samego wyglądu działa to, jak dziewczyna czuje się we własnym ciele i czy emanuje z niej pewność siebie. Jeśli dziewczyna chętnie dotyka się po swoim tłustym brzuszku, bezwstydnie się obżera na maksa, do tego odpowiedni uśmiech i spojrzenie, to operacja ‚kuszenie’ gotowa :) Po tej dziewczynie widać, że to potrafi! Ma seksowną wylewającą się oponkę, a jej usta mówią, że potrafi niejednego faceta swoim tłustym brzuszkiem zauroczyć :)

tumblr_orkjo10oGk1sg5eb3o3_1280

 Gdzieś w alternatywnej rzeczywistości…

Dziewczyny umówiły się kawiarni na spotkanie. Tworzyły zgraną paczkę i często się widywały. Pierwsza przy stoliku zjawiła się Monia. Ledwo zdążyła usiąść, a zjawiła się Julka. Szła uśmiechnięta i cała promieniała.

- Hej Julka! – przywitała się Monia. – Świetnie wyglądasz! Chyba trochę ci się przytyło! – mówiąc to, dźgnęła ją w wystającą oponkę na brzuchu.

- Cześć kochana! Dziękuję za komplement. Nie będę ukrywać, przytyłam w ostatnim miesiącu 7 kilogramów i jestem z siebie mega dumna – powiedziała z uśmiechem Julka. – Większość poszła mi w brzuszek i według mnie wygląda teraz świetnie – dumnie złapała się za oponkę.

- Musisz mi chyba zdradzić swoją nową dietę – westchnęła z nadzieją Monia.

- Dla Ciebie wszystko! Już ja się tobą zajmę! – puściła jej oczko Julka.

- Swoją drogą, wiesz o której zjawi się Klaudia?

- Wiem tylko, że wczoraj wróciła z wakacji dopiero i mówiła, że ostro tam zaszaleje.

W tym momencie w drzwiach pojawiła się Klaudia.

 - Noooo… rzeczywiście zaszalała

- Cześć dziewczyny!

- Cześć grubasku! Oj widzę, że dbałaś o figurkę na wakacjach, nieźle się spasłaś! – Julka i Monia patrzyły z niedowierzaniem.

- Oj tak, all inclusive premium zrobiło swoje. Do tego mój Robert bardzo o mnie dbał i brzuszek miałam non stop pełniutki. W efekcie przytyłam 14 kilogramów… – powiedziała cała w skowronkach Klaudia

- Jak ja ci tego Roberta zazdroszczę. A bębenek naprawdę ci tłusty urósł, jest uroczy! – powiedziała rozmarzona Monia, podpierając głowę rękami opartymi o stół.

- Wy też wyglądacie świetnie, a ty się Monia nie martw, jeszcze wszystko przed tobą!

- W ogóle widziałyście Ankę? Wrzuciła dzisiaj zdjęcia na facebooka. Jezu, ona zawsze była taka chuda, a teraz zrobił się z niej mega pączek i ma dość duży tłusty brzuszek! Do tego odkąd tak przytyła ma super fajnego faceta, taki miso, ciacho, że ho ho!

- No wyglądają świetnie teraz razem, ona strasznie wyładniała jak nabrała ciałka, w końcu ma kobiece krągłości.

- A ja widziałam się ostatnio z Izą, kompletnie jej odbiło. Miała już lekką otyłość, wyglądała perfekcyjnie. Nagle zaczęła się odchudzać jak opętana i jadała samą sałatę. Teraz ma płaski brzuch kompletnie. Nie dziwię się, że rzucił ją chłopak i znalazł sobie takiego słodkiego pączka, która wygląda tak jak ona zanim schudła. No sama sobie taki los zgotowała.

- To rzeczywiście głupia. Nie dość, że się katowała dietami nie wiadomo po co, to rzucił ją chłopak i teraz pewnie prędko nowego nie znajdzie. Nie z takim brzuchem.

Pozostałe dwie dziewczyny zgodnie przytaknęły.

- Jutro jest festiwal pizzy, idziemy? – zmieniła temat Klaudia.

- No pewnie! Przecież wiesz, jak uwielbiam pizzę, a tym bardziej jeśli jest bez limitu… A potem wieczorem wyskoczymy na kilka browarków do naszego ulubionego miejsca. Co prawda z takim pełnym brzuszkiem nie potańczę, ale zawsze jak mi się tak wylewa sadełko spod koszulki i stoję z butelką i wlewam w siebie kolejne porcje pustych kalorii i brzuchol mi wysadzi, to zawsze podejdzie jakiś fajny chłopak i skomplementuje, że mam świetną figurę i czy dam mu numer – powiedziała podekscytowana Julka.

- A mnie wczoraj poderwał chłopak na basenie, kiedy wyszłam z wody i szłam wzdłuż brzegu, a sadełko mi się na brzuszku lekko trzęsło. Był uroczy! A pomyśleć, że kiedyś się tego brzuszka wstydziłam.  Teraz celowo chodzę na basen, bo lubię jak się gapią – powiedziała Monia i wystawiła język. Wszystkie dziewczyny się uśmiechnęły.

Po chwili poszły po kolejne zestawy i objedzone do oporu pożegnały się i umówiły na następny dzień.

Wesołych Świąt!

45 komentarzy

Od uroczej dziewczyny w świątecznym sweterku :) Są też świąteczne ozdoby i świąteczne pierniczki :)

Zapraszam do obejrzenia galerii, a jednocześnie mini poradnika dla dziewczyn, jak ubierać się mając nadwagę lub otyłość.

Pewnie część osób pomyśli, że to żart i że to pewnym sensie jakiś antyporadnik. Otóż nie! Wszystko co tutaj umieszczam jest szczerą prawdą i bez ściemy uważam, że dziewczyny mogłyby się częściej tak ubierać i według mnie w takich ubraniach wyglądają naprawdę niesamowicie seksownie.

Jednocześnie dziewczyny mogą być pewne, że jeśli mają dodatkowe kg, to w kontaktach z facetem, który to uwielbia, taki ubiór niesamowicie rozbudzi jego wyobraźnię i zadziała na zmysły :)

Ogólnie rzecz biorąc poradnik sprowadza się do tego, że jeśli masz ubranie, w którym uwielbiasz chodzić, ale tak przytyłaś, że ledwo się mieścisz – to mimo wszystko powinnaś nadal w nim chodzić! Nie słuchajcie ludzi, którzy mówią, że to nie jest w dobrym tonie i że najlepiej to nadwagę ukrywać i chodzić można tylko w workowatych ciuchach.

1.  Zacznijmy od czegoś klasycznego. Powiedzmy, że chcesz założyć swoją elegancką sukienkę, ale od czasu kiedy ostatni raz miałaś ją na sobie przytyłaś co najmniej 20 kg i na Twoim brzuszku zrobiła się naprawdę ogromna opona. Co prawda sukienka jest elastyczna, ale brzuszka nie da się ukryć. Co zrobić w takim przypadku? Oczywiście założyć sukienkę i się nie przejmować! Krągłości w obcisłych sukienkach wyglądają niesamowicie i zdecydowanie jest na czym zawiesić oko! Ja daję okejkę!

tumblr_od53e9mruo1ve8hyfo1_540

2. Chcesz isć na bardzo uroczystą imprezę, np. na wesele. Twoja ulubiona sukienka podkreśla Twoją oponkę, która niedawno urosła, a nie masz kilkuset złotych na nową sukienkę. Każdy ma prawo dobrze się bawić, w każdym rozmiarze!

ita8

3. Teraz najbardziej uniwersalny ubiór ze wszystkich – dopasowane jeansy + biały obcisły t-shirt. Niektórzy mówią, że w białym mogą chodzić tylko szczupli, bo pogrubia. No i co z tego? Ważne, że jest ładnie! Nawet jeśli Twój brzuszek zrobił się taki krąglutki, że ma ochotę wyskoczyć spod t-shirta, a do tego co chwilę koszulka podchodzi do góry, a cała oponka się trzęsie jak idziesz – to nie powinnaś rezygnować z tego zestawu! Nie dość, że jest to proste i pasuje do wszystkiego, to jak dla mnie taki ubiór jest jednym z najseksowniejszych możliwych – mimo, że tak prosty! Aż oczy mi się świecą :3

img1

4. Twoja ulubiona wakacyjna koszulka odsłania brzuszek, ale teraz wyhodowałaś na nim tłustą oponkę? Boisz się, że nie wypada jej teraz zakładać? Wręcz przeciwnie! Taki look na lato jest świetny! Oponka to żadna przeszkoda w noszeniu koszulek z odkrytym brzuchem w lato. Jedne dziewczyny odsłaniają go mniej, inne bardziej – za granicę można przyjąć to, czy widać pępek. Mimo, że ja najchętniej oglądałbym go odsłoniętego, to za granicę dobrego smaku można uznać, jeśli go nie widać. W takim przypadku dziewczyny z tłustym brzuszkiem jak najbardziej mogą go pokazywać :) Wiem, że to kwestia odwagi, ale myślę, że warto spróbować się przełamać.

11873689_874246285984356_7048147304418620666_n.jpg.25d4c717b5cfec95c3bbccbdff8ef8b0

5. Jeśli akurat zbliża się zima, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ubrać obcisłą koszulkę z długim rękawem. Dzięki temu nawet w taką porę roku można zaprezentować swoje krągłości.

tumblr_of3v71HuE21uevo78o1_1280

6. Nie wiem czemu, ale podoba mi się jeśli dziewczyna ubiera się na tyle swobodnie, jakby kompletnie zapomniała o tym, że ma tłustą oponkę :) Taka bijąca pewność siebie jeszcze dodaje uroku. Poniżej zdjęcie włoszki, która czuje się tak samo sexy, jak kilkanaście kg temu. Wygląda jak typowa insta-girl, z tą różnicą, że ma tłusty brzuszek :)

tumblr_nrl6jk3NOz1u8v4hlo1_500

7. Po domu też obowiązują jakieś fashion – zasady. Wiadomo, że luźny ubiór jest bardziej wskazany, ale też może bardziej śmiało odsłaniać. Ważne, żeby ciuchy nie były zbyt wyciągnięte, nie miały dziur i ogólnie, żeby było schludnie. Gdybym akurat szedł w odwiedziny do koleżanki w celu np. powtórki przed egzaminem z matematyki i przy drzwiach zastałbym taki widok, to byłbym bardzo miło zaskoczony, delikatnie to ujmując :)

tumblr_nlqb29p1yr1tm2urzo1_1280

8.  Tutaj kolejna luźna kreacja domowa :) Jak dla mnie odlot :) Przyznać się, która dziewczyna tak chodzi po domu :)

tumblr_nosb1afp2S1thxkhko1_1280

W komentarzach piszcie jakie Wy wyznajecie fashion – zasady :) Zarówno u siebie jak i te, które podobają Wam się u innych! :)

Szukam / Poznam vol. 2

604 komentarzy

Jak wszyscy wiecie, najpopularniejszy wpis na blogu to właśnie Szukam / Poznam. Pomysł sprawdził się świetnie i myślę, że trzeba go kontynuować. Niestety w pierwszej wersji wpisu jest już tyle komentarzy, że ciężko odnaleźć ogłoszenie, które nas zainteresuje. Wychodząc temu na przeciw tworzę nową wersję, która w założeniu będzie bardziej uporządkowana i przejrzysta i będą obowiązywać osobne zasady publikowania w tym wątku, o czym za chwilę.

Dla przypomnienia – wątek ten służy do poznawania osób, którym podobają się krągłości, lub same je posiadają i poszukują ich amatorów. Oczywiście też dla tych, którzy chcą poznać osobę z fetyszem w tematyce bloga, lub taką, która to akceptuje, bo dobrze wiemy, jak trudne to jest w prawdziwym życiu. Z głosów, które do mnie dochodzą, sporo osób poznało się właśnie na tym blogu i zawiązały się z tego całkiem ciekawe znajomości. Zwróćcie też uwagę na tematykę bloga, tak żeby nie było zdziwienia, że napisał do mnie feeder, a ja nie chcę mieć z tym nic wspólnego. To, kogo szukacie, możecie zamieścić w opisie.

Wracając do zasad – chciałbym, żeby ten wątek służył jedynie do zamieszczania wpisów o sobie. Każdy wpis będzie musiał zawierać kontakt do jego autora, inaczej zostanie usunięty. Skoro we wpisie będzie kontakt, bez sensu będzie odpisywanie na niego „odezwij się do mnie”, lub „chętnie Cię poznam, napisz”. Jeśli ktoś będzie chciał się poznać, odezwie się przez podany email lub nr GG, lub Skype. Jeśli nie chcesz podawać swojego prawdziwego maila lub numeru, załóż konto specjalnie w tym celu – problem rozwiązany. Każdy z komentarzy będzie musiał zawierać też wiek i płeć (chyba, że wynika z imienia). Również będzie trzeba zamieścić informację o posiadanym fetyszu, lub jego braku. Na koniec, wpisy mogą zamieszczać tylko osoby, które ukończyły 15 lat. Również wpisy mające na celu kontakt z młodszymi osobami będą kasowane. Przypominam też, żeby swój email umieszczać w treści wpisu, bo to, co jest widoczne w okienku na maila podczas dodawania komentarza, nie jest widoczne dla odwiedzających stronę. Również wpisy, które wykraczają poza normy etyczne, lub obrażają inne osoby, będą kasowane. Jeśli będzie to możliwe będę wpisy edytował/moderował, w razie jeśli ktoś się pomyli, a ja to zauważę. Jeśli już zamieściliście swój wpis w poprzednim Szukam / Poznam, napiszcie tutaj też! Wtedy będzie wiadomo, że nadal wpis jest aktualny i chcecie kogoś poznać! :)

Wzór:

Imię: Anka (nieobowiązkowe, wtedy podaj płeć)
Płeć: kobieta (nieobowiązkowe, chyba, że nie ma imienia)
Wiek: 22 (obowiązkowe)
Miasto: Katowice (nieobowiązkowe)
Wzrost: 170 cm (nieobowiązkowe)
Waga: 95 kg (nieobowiązkowe)
Fetysz: FA / feeder / feederka / gainer / feedee / mutual gainer / foodee / brak (obowiązkowe)
Szukam: dziewczyny / chłopaka (nieobowiązkowe)
O mnie/Zainteresowania: opisz siebie, jakiej osoby szukasz, czym się interesujesz, jakie masz hobby, czym się zajmujesz w życiu (dowolne, nieobowiązkowe)
Email/GG/Skype/itd: misiek@misiek.pl (obowiązkowe, jedno lub więcej z wybranych, email wpisujcie tutaj, nie w okienku obok komentarza)

Szybka ściągawka dla przypomnienia:

FA – fat appreciator, fat admirer – osoba, której podobają się dziewczyny, lub faceci z większą ilością kilogramów. Najbardziej łagodna wersja upodobań, bo myślę, że tego nawet fetyszem nie można nazwać
feeder / feederka – osoba, której podoba się jak tyje jej/jego partner/partnerka i lubi ją/jego karmić
feedee – dziewczyna, która lubi tyć, lub jak tuczy ją jej partner/partnerka
gainer – facet, który lubi tyć, lub jak tuczy go jego partnerka/partner
mutual gainer – jednocześnie feeder / feederka + gainer / feedee, określenie dotyczy zarówno facetów, jak i dziewczyn
foodee – osoba, która uwielbia jeść i sprawia jej to wielką przyjemność, ale nie zależy jej na tym, żeby przytyć, lub dzieje się to jako skutek uboczny

 

Życzę Wam wspaniałych nowych znajomości! :)

Galeria sadła, vol. 10

69 komentarzy

Ok, trzeba to w końcu przyznać. Brzuszek u dziewczyny z nadwagą, to może być za mało. Powiedzmy to otwarcie, że brzuszek wygląda lepiej u dziewczyny, która przekroczyła tą magiczną granicę i jest już… otyła. Taka duża, otyła oponka potrafi zrobić wrażenie i jest niesamowicie seksowna… Dzisiejsze dwie gwiazdy tej galerii zdecydowanie się do takich zaliczają.

Pewnie pamiętacie Taylor? Zawsze miała niesamowitą figurę, ale odkąd się tak masakrycznie roztyła, po prostu przeszła samą siebie. Aż ciężko uwierzyć, że ona kiedyś była szczupła. Jej figura sprawia wrażenie, że u góry jest szczupła, a na dole wyłania się jej mega tłusty brzuchol. A brzusio ma jak dla mnie perfekcyjny – poszło zarówno w boczki, jak i w oponkę, która nie dość że mocno wystaje, to cholernie się wylewa i wygląda na bardzo mięciutki. Do tego seksowny, głęboki pępek dopełnia całości. To jak ta obcisła koszulka podkreśla jej tłustą oponkę, to po prostu miłość od pierwszego wejrzenia.

lrg_165051_1458993277_6672

lrg_165051_1464943691_5101

lrg_165051_1471224243_9712

 

Kolejna dziewczyna to urocza hiszpanka, która odkryła swój fetysz dzięki swojemu chłopakowi. Carmen jak zdała sobie sprawę, że jej chłopak lubi krągłe dziewczyny i pozwala jej jeść wszystko, na co ma ochotę (a jest strasznym łakomczuchem), zdecydowała się ostro popuścić sobie pasa. Siedziało to w niej od dawna, ale teraz odkąd zobaczyła, jak duże zainteresowanie wzbudza, ma ochotę wyhodować jeszcze więcej sadełka.

Obecnie Carmen waży 93 kg i wg mnie wygląda przy tej wadze bardzo ponętnie. A wydziarana dziewczyna, która również z chudzinki tak się roztyła z pełną świadomością, to niesamowity turn-on. Robi to co lubi i wygląda, tak jak chce. Co jest najlepsze w Carmen to to, że uwielbia zwracać na siebie uwagę swoim wystającym spod koszulki brzuchem, zamawiając przy tym torbę pączków w  piekarni, lub zjeść kilka zestawów w McDonaldzie i odsłonić swoją oponę i się po niej pomasować, tak żeby każdy widział. Te historie są prawdziwe, opisała je sama na forum curvage, razem ze zdjęciami. Myślę, że taka tłuścioszka-kusicielka w akcji to dla każdego amatora krągłości byłby mega szok :)

Nie jesteś przyzwyczajony do widoku, kiedy dziewczynie spod ciasnego topa wylewa się opasła opona? Dla Carmen to norma. Gotowa do wyjścia na miasto :) Oczywiście, że wie, ile osób się będzie gapić i to właśnie się jej podoba :)

P1100225.jpg.3c757a7d5f97c561be945492b8e8e6b0

Myślisz, że miała serio zamiar dopiąć te szorty? Chce po prostu żebyś jej przypomniał jaka jest piękna i seksowna z tym tłustym brzuszkiem i obiecał, że jej kupisz nowe spodenki. A na pocieszenie najlepiej by zadziałała pizza :)

4.jpg.2d9a2ae12662359468a6499899e8b998

Tutaj Carmen ma na sobie strój tancerki brzucha. Oczywiście, że nie jest tancerką, po co tracić czas na treningi, kiedy trzeba znaleźć czas na pasienie brzuszka, żeby tak ładnie rósł. A strój po to, żeby kusić swojego chłopaka :)

14585303_1169779853061034_689036736_n.jpg.8076751ba99358d4928a00abfc739408

Tutaj Carmen w swoim żywiole – słodkie obżarstwo. Prawda jest taka, że żeby wyhodować ładną, tłustą oponę, trzeba w to włożyć naprawdę sporo pracy i nie jest to proste. Dziewczyny z fitnessu, które robiąc sobie kaloryfer na brzuchu myślą, strasznie się namęczyły. Akurat. Prawdziwe uznanie i podziw należy się dziewczynom, które zdołały się roztyć tak słodko, jak Carmen.

Captura_de_pantalla_2016-09-18_a_las_23.13.28.png.84f627960c67df51e09b11d2bb3ea698

Co tu dużo mówić, można podziwiać. Carmen w ostatniej odsłonie:

P1090460.jpg.0c15cdd905f571cea2f010919d8c62fb

W komentarzach piszcie na jakie tematy chcecie kolejne wpisy! Mam nadzieje, że dzisiejsze modelki Wam się spodobały :) Do zobaczenia!