Zapraszam do podziwiania galerii facetów z brzuszkiem dzisiaj, przez niektórych długo wyczekiwanej :D

1. Nie każda dziewczyna lubi bardzo grubych chłopaków. Ale pewne badania pokazują, że dziewczyny chętniej wybierają facetów z lekkim brzuszkiem, niż chudzielców. Taki średni brzuszek, żeby było mięciutko przy przytulaniu i żeby można było go trochę pomiętosić. Takie 10-15 kg nadwagi oj działa na dziewczyny :D Tutaj mamy przykład takiego właśnie grubaska :) Tak w sumie to taki mały ten brzusio nie jest :D

lrg_46644_1494890630_1491

2. Ten chłopak nie mógł się powstrzymać, żeby nie zrobić sobie selfie w przymierzalni :) Wygląda świetnie, więc mu się nie dziwię. Może chciał się pochwalić swojej dziewczynie? :D Zobaczcie jakie mu się  zrobiły v-ki po bokach nad spodniami i jak się to sadło tam fajnie odcina i wylewa :D Boczki też okrąglutkie i jest trochę rozstępów, a do tego dobrze zbudowany :) Ogólnie świetna sylwetka, myślę, że mało która dziewczyna mogłaby się oprzeć takiemu grubaskowi :) Aż się chce podejść i dotknąć :D

tumblr_oeyobpIs101uqkewko1_1280

3. Tutaj gratka dla tych, którzy lubią przypakowanych miśków, ale ładnie zalanych sadłem :D

tumblr_o3zi8dsGNe1u0g20lo3_540

4. Opona u tego chłopaka jest po prostu mega :D Jednocześnie sterczy do przodu i naprawdę konkretnie już wisi! Zobaczcie, że opona już całkiem zakrywa pasek od spodni :D Na basenie myślę, że mało kto by się mógł powstrzymać żeby nie spojrzeć :D Na bank się solidnie trzęsie :D

tumblr_ofsicoYhmR1v2zfcio1

5. Brzuszek u tego faceta jest mega fajny, a do tego myślę, że on sam jest w typie wielu dziewczyn :) Brzuszek konkretnie tłusty, a do tego kilka rozstępów dodających uroku :) Według mnie chyba jeden z najlepszych!

tumblr_ofsicoYhmR1v2zfcio1_1280

6. Nie wiem co napisać, bo ten brzuszek jest po prostu idealny :D To jest taki fajny, opasły pączek no :D Aż woła i kusi żeby go poklepać :D Albo zatopić w tym sadełku palec :D Nie zdziwcie się, gdy Wasz kolega z takimi właśnie brzuszkiem, będzie miał spore branie u dziewczyn! :D

eb8023a5-9c88-4f2e-a446-575128b7e370

W komentarzach piszcie który Wam się najbardziej podoba i dlaczego :)

Witam po przerwie i zapraszam na najlepsze zdjęcia krągłych dziewczyn jakie będziecie w stanie znaleźć :) Dzięki tej galerii razem tworzymy nowe kanony piękna! Coraz więcej dziewczyn widzi, że płaski brzuszek to nie jedyna droga do bycia piękną. Coraz więcej dziewczyn świadomie chce mieć na brzuszku kuszącą, tłustą oponkę. A widząc, że facetom się to podoba, kręci je to jeszcze bardziej! :)

1. Ta dziewczyna, jak widać, nie zamierza przechodzić na dietę, ani zrzucać swojej tłustej oponki. A urosła jej nie tylko oponka, ale też ładne, pełne piersi! Oponka jeszcze mała, więc burgery na pewno pomogą, żeby nabrać jeszcze trochę kilogramów :)

85fa945c-c88b-4d15-9e0b-aae20a3e0fe7

2. Brzuszek tej dziewczyny ma niesamowicie seksowny kształt! Tu jest nie tylko oponka pod pępkiem, ale cały brzuszek tworzy uroczego pączka z mięciutkim sadełkiem wokół jej pasa. W tym przypadku niewielkie piersi są atutem, bo jeszcze bardziej podkreślają to, jak brzuszek się odcina i uroczo wystaje. Po brzuszku widać, że jest niesamowicie miękki i myślę, że miętoszenie takiego, to musi być czysta przyjemność :) Absolutny top!

lrg_264412_1485321274_1135

3. Tej dziewczynie poszło nie tylko w oponkę, ale ma też naprawdę tłuściutkie uda. Pękate, tłuste i gładziutkie uda, wylewające się z szortów wakacyjnych wyglądają naprawdę bosko! Te kilka rozstępów na brzuchu jeszcze dodaje seksapilu, bo wiadomo, że dziewczyna jest łakomczuchem i pracowała nad swoją tłustą oponką :)

tumblr_obz25zgftV1vowj8ro1_1280

4. W poprzednich wpisach pisałem o Lauren. Wyglądała wtedy niesamowicie, ale czas na update, bo jeszcze bardziej przytyła! Waży już 109 kg i wygląda mega! Apetycznie nabrała sadełka na brzuszku, oponkę ma już naprawdę dużą, a do tego pojawiły się jej nowe rozstępy! Taka ilość rozstępów jest idealna, nie jest ich za dużo, a świetnie przyciągają uwagę na jej seksowny brzuszek :) Do tego tego ten uśmiech pokazujący jak bardzo podoba się jej własne ciało sprawia, że jest jeszcze bardziej pociągająca!

dd1aae06-d712-4185-b263-623fd95bfe4f

5. Mega tłusta oponka pełna miękkiego sadełka, które zawiązało się pod pępkiem – istne cudo! Sadełko odłożyło się dokładnie tam, gdzie powinno :) Co może być lepszego? Położyć się za taką dziewczyną, objąć ją i miętosić i miętosić :) A sporo dziewczyn lubi delikatny masaż brzuszka po jedzonku :) Warto zapytać, jeśli właśnie wróciliście z koleżanką z wyżerki :)

20170525002050-54dab258-la

6.  Na koniec ślicznie wyhodowana oponka dziewczyny w czarnym topie. Według mnie czasem bardziej od samego wyglądu działa to, jak dziewczyna czuje się we własnym ciele i czy emanuje z niej pewność siebie. Jeśli dziewczyna chętnie dotyka się po swoim tłustym brzuszku, bezwstydnie się obżera na maksa, do tego odpowiedni uśmiech i spojrzenie, to operacja ‚kuszenie’ gotowa :) Po tej dziewczynie widać, że to potrafi! Ma seksowną wylewającą się oponkę, a jej usta mówią, że potrafi niejednego faceta swoim tłustym brzuszkiem zauroczyć :)

tumblr_orkjo10oGk1sg5eb3o3_1280

 Gdzieś w alternatywnej rzeczywistości…

Dziewczyny umówiły się kawiarni na spotkanie. Tworzyły zgraną paczkę i często się widywały. Pierwsza przy stoliku zjawiła się Monia. Ledwo zdążyła usiąść, a zjawiła się Julka. Szła uśmiechnięta i cała promieniała.

- Hej Julka! – przywitała się Monia. – Świetnie wyglądasz! Chyba trochę ci się przytyło! – mówiąc to, dźgnęła ją w wystającą oponkę na brzuchu.

- Cześć kochana! Dziękuję za komplement. Nie będę ukrywać, przytyłam w ostatnim miesiącu 7 kilogramów i jestem z siebie mega dumna – powiedziała z uśmiechem Julka. – Większość poszła mi w brzuszek i według mnie wygląda teraz świetnie – dumnie złapała się za oponkę.

- Musisz mi chyba zdradzić swoją nową dietę – westchnęła z nadzieją Monia.

- Dla Ciebie wszystko! Już ja się tobą zajmę! – puściła jej oczko Julka.

- Swoją drogą, wiesz o której zjawi się Klaudia?

- Wiem tylko, że wczoraj wróciła z wakacji dopiero i mówiła, że ostro tam zaszaleje.

W tym momencie w drzwiach pojawiła się Klaudia.

 - Noooo… rzeczywiście zaszalała

- Cześć dziewczyny!

- Cześć grubasku! Oj widzę, że dbałaś o figurkę na wakacjach, nieźle się spasłaś! – Julka i Monia patrzyły z niedowierzaniem.

- Oj tak, all inclusive premium zrobiło swoje. Do tego mój Robert bardzo o mnie dbał i brzuszek miałam non stop pełniutki. W efekcie przytyłam 14 kilogramów… – powiedziała cała w skowronkach Klaudia

- Jak ja ci tego Roberta zazdroszczę. A bębenek naprawdę ci tłusty urósł, jest uroczy! – powiedziała rozmarzona Monia, podpierając głowę rękami opartymi o stół.

- Wy też wyglądacie świetnie, a ty się Monia nie martw, jeszcze wszystko przed tobą!

- W ogóle widziałyście Ankę? Wrzuciła dzisiaj zdjęcia na facebooka. Jezu, ona zawsze była taka chuda, a teraz zrobił się z niej mega pączek i ma dość duży tłusty brzuszek! Do tego odkąd tak przytyła ma super fajnego faceta, taki miso, ciacho, że ho ho!

- No wyglądają świetnie teraz razem, ona strasznie wyładniała jak nabrała ciałka, w końcu ma kobiece krągłości.

- A ja widziałam się ostatnio z Izą, kompletnie jej odbiło. Miała już lekką otyłość, wyglądała perfekcyjnie. Nagle zaczęła się odchudzać jak opętana i jadała samą sałatę. Teraz ma płaski brzuch kompletnie. Nie dziwię się, że rzucił ją chłopak i znalazł sobie takiego słodkiego pączka, która wygląda tak jak ona zanim schudła. No sama sobie taki los zgotowała.

- To rzeczywiście głupia. Nie dość, że się katowała dietami nie wiadomo po co, to rzucił ją chłopak i teraz pewnie prędko nowego nie znajdzie. Nie z takim brzuchem.

Pozostałe dwie dziewczyny zgodnie przytaknęły.

- Jutro jest festiwal pizzy, idziemy? – zmieniła temat Klaudia.

- No pewnie! Przecież wiesz, jak uwielbiam pizzę, a tym bardziej jeśli jest bez limitu… A potem wieczorem wyskoczymy na kilka browarków do naszego ulubionego miejsca. Co prawda z takim pełnym brzuszkiem nie potańczę, ale zawsze jak mi się tak wylewa sadełko spod koszulki i stoję z butelką i wlewam w siebie kolejne porcje pustych kalorii i brzuchol mi wysadzi, to zawsze podejdzie jakiś fajny chłopak i skomplementuje, że mam świetną figurę i czy dam mu numer – powiedziała podekscytowana Julka.

- A mnie wczoraj poderwał chłopak na basenie, kiedy wyszłam z wody i szłam wzdłuż brzegu, a sadełko mi się na brzuszku lekko trzęsło. Był uroczy! A pomyśleć, że kiedyś się tego brzuszka wstydziłam.  Teraz celowo chodzę na basen, bo lubię jak się gapią – powiedziała Monia i wystawiła język. Wszystkie dziewczyny się uśmiechnęły.

Po chwili poszły po kolejne zestawy i objedzone do oporu pożegnały się i umówiły na następny dzień.

Wesołych Świąt!

37 komentarzy

Od uroczej dziewczyny w świątecznym sweterku :) Są też świąteczne ozdoby i świąteczne pierniczki :)

Zapraszam do obejrzenia galerii, a jednocześnie mini poradnika dla dziewczyn, jak ubierać się mając nadwagę lub otyłość.

Pewnie część osób pomyśli, że to żart i że to pewnym sensie jakiś antyporadnik. Otóż nie! Wszystko co tutaj umieszczam jest szczerą prawdą i bez ściemy uważam, że dziewczyny mogłyby się częściej tak ubierać i według mnie w takich ubraniach wyglądają naprawdę niesamowicie seksownie.

Jednocześnie dziewczyny mogą być pewne, że jeśli mają dodatkowe kg, to w kontaktach z facetem, który to uwielbia, taki ubiór niesamowicie rozbudzi jego wyobraźnię i zadziała na zmysły :)

Ogólnie rzecz biorąc poradnik sprowadza się do tego, że jeśli masz ubranie, w którym uwielbiasz chodzić, ale tak przytyłaś, że ledwo się mieścisz – to mimo wszystko powinnaś nadal w nim chodzić! Nie słuchajcie ludzi, którzy mówią, że to nie jest w dobrym tonie i że najlepiej to nadwagę ukrywać i chodzić można tylko w workowatych ciuchach.

1.  Zacznijmy od czegoś klasycznego. Powiedzmy, że chcesz założyć swoją elegancką sukienkę, ale od czasu kiedy ostatni raz miałaś ją na sobie przytyłaś co najmniej 20 kg i na Twoim brzuszku zrobiła się naprawdę ogromna opona. Co prawda sukienka jest elastyczna, ale brzuszka nie da się ukryć. Co zrobić w takim przypadku? Oczywiście założyć sukienkę i się nie przejmować! Krągłości w obcisłych sukienkach wyglądają niesamowicie i zdecydowanie jest na czym zawiesić oko! Ja daję okejkę!

tumblr_od53e9mruo1ve8hyfo1_540

2. Chcesz isć na bardzo uroczystą imprezę, np. na wesele. Twoja ulubiona sukienka podkreśla Twoją oponkę, która niedawno urosła, a nie masz kilkuset złotych na nową sukienkę. Każdy ma prawo dobrze się bawić, w każdym rozmiarze!

ita8

3. Teraz najbardziej uniwersalny ubiór ze wszystkich – dopasowane jeansy + biały obcisły t-shirt. Niektórzy mówią, że w białym mogą chodzić tylko szczupli, bo pogrubia. No i co z tego? Ważne, że jest ładnie! Nawet jeśli Twój brzuszek zrobił się taki krąglutki, że ma ochotę wyskoczyć spod t-shirta, a do tego co chwilę koszulka podchodzi do góry, a cała oponka się trzęsie jak idziesz – to nie powinnaś rezygnować z tego zestawu! Nie dość, że jest to proste i pasuje do wszystkiego, to jak dla mnie taki ubiór jest jednym z najseksowniejszych możliwych – mimo, że tak prosty! Aż oczy mi się świecą :3

img1

4. Twoja ulubiona wakacyjna koszulka odsłania brzuszek, ale teraz wyhodowałaś na nim tłustą oponkę? Boisz się, że nie wypada jej teraz zakładać? Wręcz przeciwnie! Taki look na lato jest świetny! Oponka to żadna przeszkoda w noszeniu koszulek z odkrytym brzuchem w lato. Jedne dziewczyny odsłaniają go mniej, inne bardziej – za granicę można przyjąć to, czy widać pępek. Mimo, że ja najchętniej oglądałbym go odsłoniętego, to za granicę dobrego smaku można uznać, jeśli go nie widać. W takim przypadku dziewczyny z tłustym brzuszkiem jak najbardziej mogą go pokazywać :) Wiem, że to kwestia odwagi, ale myślę, że warto spróbować się przełamać.

11873689_874246285984356_7048147304418620666_n.jpg.25d4c717b5cfec95c3bbccbdff8ef8b0

5. Jeśli akurat zbliża się zima, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ubrać obcisłą koszulkę z długim rękawem. Dzięki temu nawet w taką porę roku można zaprezentować swoje krągłości.

tumblr_of3v71HuE21uevo78o1_1280

6. Nie wiem czemu, ale podoba mi się jeśli dziewczyna ubiera się na tyle swobodnie, jakby kompletnie zapomniała o tym, że ma tłustą oponkę :) Taka bijąca pewność siebie jeszcze dodaje uroku. Poniżej zdjęcie włoszki, która czuje się tak samo sexy, jak kilkanaście kg temu. Wygląda jak typowa insta-girl, z tą różnicą, że ma tłusty brzuszek :)

tumblr_nrl6jk3NOz1u8v4hlo1_500

7. Po domu też obowiązują jakieś fashion – zasady. Wiadomo, że luźny ubiór jest bardziej wskazany, ale też może bardziej śmiało odsłaniać. Ważne, żeby ciuchy nie były zbyt wyciągnięte, nie miały dziur i ogólnie, żeby było schludnie. Gdybym akurat szedł w odwiedziny do koleżanki w celu np. powtórki przed egzaminem z matematyki i przy drzwiach zastałbym taki widok, to byłbym bardzo miło zaskoczony, delikatnie to ujmując :)

tumblr_nlqb29p1yr1tm2urzo1_1280

8.  Tutaj kolejna luźna kreacja domowa :) Jak dla mnie odlot :) Przyznać się, która dziewczyna tak chodzi po domu :)

tumblr_nosb1afp2S1thxkhko1_1280

W komentarzach piszcie jakie Wy wyznajecie fashion – zasady :) Zarówno u siebie jak i te, które podobają Wam się u innych! :)

Szukam / Poznam vol. 2

518 komentarzy

Jak wszyscy wiecie, najpopularniejszy wpis na blogu to właśnie Szukam / Poznam. Pomysł sprawdził się świetnie i myślę, że trzeba go kontynuować. Niestety w pierwszej wersji wpisu jest już tyle komentarzy, że ciężko odnaleźć ogłoszenie, które nas zainteresuje. Wychodząc temu na przeciw tworzę nową wersję, która w założeniu będzie bardziej uporządkowana i przejrzysta i będą obowiązywać osobne zasady publikowania w tym wątku, o czym za chwilę.

Dla przypomnienia – wątek ten służy do poznawania osób, którym podobają się krągłości, lub same je posiadają i poszukują ich amatorów. Oczywiście też dla tych, którzy chcą poznać osobę z fetyszem w tematyce bloga, lub taką, która to akceptuje, bo dobrze wiemy, jak trudne to jest w prawdziwym życiu. Z głosów, które do mnie dochodzą, sporo osób poznało się właśnie na tym blogu i zawiązały się z tego całkiem ciekawe znajomości. Zwróćcie też uwagę na tematykę bloga, tak żeby nie było zdziwienia, że napisał do mnie feeder, a ja nie chcę mieć z tym nic wspólnego. To, kogo szukacie, możecie zamieścić w opisie.

Wracając do zasad – chciałbym, żeby ten wątek służył jedynie do zamieszczania wpisów o sobie. Każdy wpis będzie musiał zawierać kontakt do jego autora, inaczej zostanie usunięty. Skoro we wpisie będzie kontakt, bez sensu będzie odpisywanie na niego „odezwij się do mnie”, lub „chętnie Cię poznam, napisz”. Jeśli ktoś będzie chciał się poznać, odezwie się przez podany email lub nr GG, lub Skype. Jeśli nie chcesz podawać swojego prawdziwego maila lub numeru, załóż konto specjalnie w tym celu – problem rozwiązany. Każdy z komentarzy będzie musiał zawierać też wiek i płeć (chyba, że wynika z imienia). Również będzie trzeba zamieścić informację o posiadanym fetyszu, lub jego braku. Na koniec, wpisy mogą zamieszczać tylko osoby, które ukończyły 15 lat. Również wpisy mające na celu kontakt z młodszymi osobami będą kasowane. Przypominam też, żeby swój email umieszczać w treści wpisu, bo to, co jest widoczne w okienku na maila podczas dodawania komentarza, nie jest widoczne dla odwiedzających stronę. Również wpisy, które wykraczają poza normy etyczne, lub obrażają inne osoby, będą kasowane. Jeśli będzie to możliwe będę wpisy edytował/moderował, w razie jeśli ktoś się pomyli, a ja to zauważę. Jeśli już zamieściliście swój wpis w poprzednim Szukam / Poznam, napiszcie tutaj też! Wtedy będzie wiadomo, że nadal wpis jest aktualny i chcecie kogoś poznać! :)

Wzór:

Imię: Anka (nieobowiązkowe, wtedy podaj płeć)
Płeć: kobieta (nieobowiązkowe, chyba, że nie ma imienia)
Wiek: 22 (obowiązkowe)
Miasto: Katowice (nieobowiązkowe)
Wzrost: 170 cm (nieobowiązkowe)
Waga: 95 kg (nieobowiązkowe)
Fetysz: FA / feeder / feederka / gainer / feedee / mutual gainer / foodee / brak (obowiązkowe)
Szukam: dziewczyny / chłopaka (nieobowiązkowe)
O mnie/Zainteresowania: opisz siebie, jakiej osoby szukasz, czym się interesujesz, jakie masz hobby, czym się zajmujesz w życiu (dowolne, nieobowiązkowe)
Email/GG/Skype/itd: misiek@misiek.pl (obowiązkowe, jedno lub więcej z wybranych, email wpisujcie tutaj, nie w okienku obok komentarza)

Szybka ściągawka dla przypomnienia:

FA – fat appreciator, fat admirer – osoba, której podobają się dziewczyny, lub faceci z większą ilością kilogramów. Najbardziej łagodna wersja upodobań, bo myślę, że tego nawet fetyszem nie można nazwać
feeder / feederka – osoba, której podoba się jak tyje jej/jego partner/partnerka i lubi ją/jego karmić
feedee – dziewczyna, która lubi tyć, lub jak tuczy ją jej partner/partnerka
gainer – facet, który lubi tyć, lub jak tuczy go jego partnerka/partner
mutual gainer – jednocześnie feeder / feederka + gainer / feedee, określenie dotyczy zarówno facetów, jak i dziewczyn
foodee – osoba, która uwielbia jeść i sprawia jej to wielką przyjemność, ale nie zależy jej na tym, żeby przytyć, lub dzieje się to jako skutek uboczny

 

Życzę Wam wspaniałych nowych znajomości! :)

Galeria sadła, vol. 10

70 komentarzy

Ok, trzeba to w końcu przyznać. Brzuszek u dziewczyny z nadwagą, to może być za mało. Powiedzmy to otwarcie, że brzuszek wygląda lepiej u dziewczyny, która przekroczyła tą magiczną granicę i jest już… otyła. Taka duża, otyła oponka potrafi zrobić wrażenie i jest niesamowicie seksowna… Dzisiejsze dwie gwiazdy tej galerii zdecydowanie się do takich zaliczają.

Pewnie pamiętacie Taylor? Zawsze miała niesamowitą figurę, ale odkąd się tak masakrycznie roztyła, po prostu przeszła samą siebie. Aż ciężko uwierzyć, że ona kiedyś była szczupła. Jej figura sprawia wrażenie, że u góry jest szczupła, a na dole wyłania się jej mega tłusty brzuchol. A brzusio ma jak dla mnie perfekcyjny – poszło zarówno w boczki, jak i w oponkę, która nie dość że mocno wystaje, to cholernie się wylewa i wygląda na bardzo mięciutki. Do tego seksowny, głęboki pępek dopełnia całości. To jak ta obcisła koszulka podkreśla jej tłustą oponkę, to po prostu miłość od pierwszego wejrzenia.

lrg_165051_1458993277_6672

lrg_165051_1464943691_5101

lrg_165051_1471224243_9712

 

Kolejna dziewczyna to urocza hiszpanka, która odkryła swój fetysz dzięki swojemu chłopakowi. Carmen jak zdała sobie sprawę, że jej chłopak lubi krągłe dziewczyny i pozwala jej jeść wszystko, na co ma ochotę (a jest strasznym łakomczuchem), zdecydowała się ostro popuścić sobie pasa. Siedziało to w niej od dawna, ale teraz odkąd zobaczyła, jak duże zainteresowanie wzbudza, ma ochotę wyhodować jeszcze więcej sadełka.

Obecnie Carmen waży 93 kg i wg mnie wygląda przy tej wadze bardzo ponętnie. A wydziarana dziewczyna, która również z chudzinki tak się roztyła z pełną świadomością, to niesamowity turn-on. Robi to co lubi i wygląda, tak jak chce. Co jest najlepsze w Carmen to to, że uwielbia zwracać na siebie uwagę swoim wystającym spod koszulki brzuchem, zamawiając przy tym torbę pączków w  piekarni, lub zjeść kilka zestawów w McDonaldzie i odsłonić swoją oponę i się po niej pomasować, tak żeby każdy widział. Te historie są prawdziwe, opisała je sama na forum curvage, razem ze zdjęciami. Myślę, że taka tłuścioszka-kusicielka w akcji to dla każdego amatora krągłości byłby mega szok :)

Nie jesteś przyzwyczajony do widoku, kiedy dziewczynie spod ciasnego topa wylewa się opasła opona? Dla Carmen to norma. Gotowa do wyjścia na miasto :) Oczywiście, że wie, ile osób się będzie gapić i to właśnie się jej podoba :)

P1100225.jpg.3c757a7d5f97c561be945492b8e8e6b0

Myślisz, że miała serio zamiar dopiąć te szorty? Chce po prostu żebyś jej przypomniał jaka jest piękna i seksowna z tym tłustym brzuszkiem i obiecał, że jej kupisz nowe spodenki. A na pocieszenie najlepiej by zadziałała pizza :)

4.jpg.2d9a2ae12662359468a6499899e8b998

Tutaj Carmen ma na sobie strój tancerki brzucha. Oczywiście, że nie jest tancerką, po co tracić czas na treningi, kiedy trzeba znaleźć czas na pasienie brzuszka, żeby tak ładnie rósł. A strój po to, żeby kusić swojego chłopaka :)

14585303_1169779853061034_689036736_n.jpg.8076751ba99358d4928a00abfc739408

Tutaj Carmen w swoim żywiole – słodkie obżarstwo. Prawda jest taka, że żeby wyhodować ładną, tłustą oponę, trzeba w to włożyć naprawdę sporo pracy i nie jest to proste. Dziewczyny z fitnessu, które robiąc sobie kaloryfer na brzuchu myślą, strasznie się namęczyły. Akurat. Prawdziwe uznanie i podziw należy się dziewczynom, które zdołały się roztyć tak słodko, jak Carmen.

Captura_de_pantalla_2016-09-18_a_las_23.13.28.png.84f627960c67df51e09b11d2bb3ea698

Co tu dużo mówić, można podziwiać. Carmen w ostatniej odsłonie:

P1090460.jpg.0c15cdd905f571cea2f010919d8c62fb

W komentarzach piszcie na jakie tematy chcecie kolejne wpisy! Mam nadzieje, że dzisiejsze modelki Wam się spodobały :) Do zobaczenia!

Julia była studentką 3 roku architektury. Nie wiadomo, czy to jej artystyczna dusza była tego powodem, ale od zawsze miała słabość do chłopaków z brzuszkiem. Sama raczej była szczupła, o normalnej sylwetce. W święta, jak każdy przybierała na wadze i nie miała nic przeciwko dodatkowym kilogramom, ale jej waga sama utrzymywała się na tym samym poziomie przez większość czasu. Julia miała długie czarne włosy i nosiła okulary z czarnymi oprawkami, które zdecydowanie dodawały jej uroku.
Nikt z jej znajomych nie wiedział, że miała fantazję, żeby poznać chłopaka, który będzie chciał dla niej przytyć i którego będzie mogła sama trochę podkarmić. Ta fantazja spędzała jej sen z powiek, ale nie było to łatwe, kiedy nikt o tym nie wiedział. W końcu postanowiła, że będzie w tym temacie bardziej otwarta i może w końcu szczęście jej dopisze. Co prawda miała wielu adoratorów, ale to nie było to, czego szukała. Z wiadomego powodu.

***
W piątek tuż po skończonych zajęciach poszła na szejka truskawkowego do McDonalda. Lubiła tam chodzić nie tylko ze względu na samego szejka, ale uwielbiała patrzeć na chłopaków w jej wieku, którzy mimo sporej już nadwagi i opony na brzuchu, bez żadnych oporów zamawiali powiększone zestawy, przyczyniając się tym samym do kontynuacji tego procederu.
Tego dnia było sporo ludzi, ledwo znalazła wolne miejsce. Po przeciwnej stronie siedziało dwóch facetów, blondyn z lekkim brzuszkiem i szczupły brunet. Ten pierwszy zwrócił jej uwagę, był dość przystojny. Przez przypadek podsłuchała ich rozmowę, po prostu siedziała zbyt blisko, żeby nie usłyszeć.
- Stary, co jak co, ale odkąd cię widziałem ostatnio, to nieźle ci brzuch wywaliło – powiedział z uśmiechem brunet.
- Wiesz jak to jest, obok domu otworzyli mi włoską pizzerię, a przez kontuzję kolana odpuściłem siłkę. No i trochę się wyhodował – mówiąc to, poklepał się po wystającym brzuszku, a Julia patrzyła na to jak zahipnotyzowana.
- Masz zamiar to zrzucić?
- Haha, co ty, nie chce mi się, tak mi dobrze – powiedział znowu się uśmiechając
- Słuchaj Kacper, muszę lecieć, mam telefon z pracy, zgadamy się potem – powiedział brunet i zostawił Kacpra samego przy stoliku.
Julia zorientowała się, że nie zabrała słomki do swojego szejka i kiedy z nią wróciła, okazało się, że ktoś zajął już jej miejsce i nie było niczego wolnego.
- Mogę się przysiąść? – spytała nieśmiało Kacpra. Sama nie wierzyła, że się na to odważyła.
- Pewnie – odpowiedział z uśmiechem Kacper. Widział, że siedziała obok i ktoś ją podsiadł. – Straszny tłok dzisiaj – dodał.
Julia w ułamku sekundy zauważyła, że przygląda się jej w taki sposób, jakby był zauroczony. Przedstawiła się.
- Przez przypadek podsłuchałam waszą rozmowę…
- Nic nie szkodzi – powiedział puszczając oczko
- …ale to było mega urocze – dodała szybko. W tej samej sekundzie pożałowała, że to powiedziała. Co on teraz o mnie sobie pomyśli?
- Tak to jest ja się tyle je. Ale co to jest 94 kg, prawda?
Czy ona śni? Kogo ona dzisiaj poznała!
- Pewnie, na faceta to jeszcze mało – wystawiła język.
- Zaraz wracam, zamówię coś jeszcze – powiedział i wrócił z kolejnym zestawem
- Oj, widzę, że ciężko pracujesz nad formą – rzuciła sarkastycznie, ale z uśmiechem.
- Najpierw masa, potem masa – zaśmiali się oboje. Wszystko wskazywało na to, że mieli to samo poczucie humoru i gust też.
Od słowa do słowa, Kacper i Julia zaczęli się spotykać. Dogadywali się wręcz perfekcyjnie. Na trzecim spotkaniu Julia powiedziała Kacprowi jaki ma fetysz. Stwierdziła, że nie będzie z tym czekać, niech się dowie od razu, po co zwlekać? Kacper przyznał, że nigdy wcześniej o tym nie słyszał, ale w sumie zawsze go takie coś kręciło, tylko nie wiedział, że to ma taką nazwę i całą społeczność! Bardzo chciał spróbować. Julia aż się trzęsła z radości. Nie mogła uwierzyć, jakie szczęście ją spotkało.
Kacper w momencie poznania Julki ważył 94 kg przy 184 cm wzrostu. Ale ten stan nie mógł długo trwać. Codzienne wizyty w KFC zaczynały przynosić efekty. Dzięki nielimitowanej dolewce Kacper tak rozepchał sobie żołądek, że teraz mógł zjeść naprawdę sporo. Dwa powiększone zestawy tylko wzmagały jego apetyt na wieczorną, dużą pizzę, którą Julka go karmiła, siedząc na nim okrakiem i masując jego brzuszek. Pizza obowiązkowo musiała być popita 2l Coca-Colą. W ciągu dnia również dbała, żeby non stop był objedzony do granic i przygotowywała mu przynajmniej dwie porcje makaronu z jego ulubionym sosem. Kacper kupił jeszcze gainera, żeby po każdym posiłku wszystko zalać szejkiem i mieć pewność, że się odłoży. Po trzech miesiącach na brzuchu Kacpra zawiązało się naprawdę tłuste sadełko. Koszulki były coraz bardziej opięte i już z ledwością mógł dopiąć spodnie. Mega go to cieszyło, bo widział jak to kręci Julkę. Robił to dla siebie, bo podobał mu się taki wygląd i jednocześnie dla niej, bo widział jak ją to nakręca, a miał niesamowitą satysfakcję ze spełniana jej fantazji i obserwowania jej reakcji.
Niestety okazało się, że Kacper musiał wyjechać na dwa miesiące delegacji za granicę z pracy. Ani on ani ona tego nie chcieli, ale byli na tyle do siebie przywiązani, że wiedzieli, że to niczego nie zmieni. No może poza wagą Kacpra.
- Masz tam dbać o siebie i o brzuszek, mój grubasku – powiedziała Julia i pocałowała Kacpra, cały czas trzymając go za brzuszek.
- Oczywiście, że będę kochanie, dla ciebie -  odpowiedział Kacper i popatrzył na swój brzuch
Dwa miesiące minęły bardzo szybko, choć oboje za sobą tęsknili. Po powrocie Kacper przyjechał do mieszkania Julki.
- O matko jedyna… no nie wierzę – Julkę aż zatkało od środka i nie mogła wydusić z siebie słowa – jestem w mega szoku, no nie wierzę własnym oczom…
Wcześniej luźna koszulka, teraz opinała się na solidnie tłustej oponie na brzuchu Kacpra. Różnica była niesamowita.
- Mogę odsłonić…? – spytała nieśmiało Julia. Kacper skinął.
Po koszulką ukazała się mega tłusta, wylewająca się już nareszcie ze spodni opona. Była tak idealnie wyhodowana. Pod pępkiem, gdzie na oponce odłożyło się najwięcej sadełka, pojawiły się czerwone rozstępy. Julce mega się to podobało. Jej chłopak spasł się specjalnie dla niej. Specjalnie dla niej ładował w siebie tysiące kalorii, tylko po to, żeby zapuścić dla niej brzuszek, który ona będzie adorować i będzie ją nieustannie kręcił. Wystawiła palec i cały zatopił się w tłuszczyku.
- 109 kg kochanie… – szepnął Kacper
Julia poklepała go po oponce tak, że niosło się po całym mieszkaniu. Uwielbiała to robić, a teraz wyjątkowo jej to sprawiało przyjemność.
- Ale się spasłeś, tłuściochu! – krzyknęła Julia – wyglądasz niesamowicie seksownie, czemu mnie to tak kręci? – powiedziała to i od razu go pocałowała.
Nie trzeba było długo czekać na finał tej akcji… :)
Julia oczywiście nie chciała przesadzić, ale miała ochotę jeszcze trochę utuczyć Kacpra. Miała na to straszną ochotę i chciała to obserwować. Uwielbiała patrzeć jak zjada przyrządzone przez nią posiłki. Jak nie miała na to czasu, to wpychała w niego tonę fast foodów, nie było litości! Sama była szczupła, ale przez to wspólne jedzenie sama złapała trochę brzuszka.

***
Tym razem wpadła na pomysł, żeby wybrać się razem do Aquaparku. Niech inne dziewczyny patrzą jak sobie misia upasła i niech zazdroszczą. Dobrze wiedziała, że sporo dziewczyn uwielbia takich facetów. Kacper był zdziwiony, czemu nie zwykły basen, ale dobrze wiadomo, że w Aquaparku jest więcej chodzenia pomiędzy atrakcjami, niż pływania, dzięki temu więcej osób zobaczy z jakim misiem przyszła i wszyscy będą się gapić na jego trzęsący się brzuszek. Gdy już dotarli na miejsce poszli się przebrać i spotkali się przy wejściu. Minął tydzień odkąd się ostatnio widzieli.
- Kacper, ale ci się przytyło znowu! – powiedziała dość głośno Julia i poklepała go po wylewającej się, tłustej oponie. – Wow, no masakra po prostu! – położyła obie ręce na jego brzuchu i lekko potrząsnęła, jakby chciała ocenić, jak bardzo urósł. Dziewczyna, która akurat szła obok, rzuciła Kacprowi kuszące spojrzenie i wręcz nie mogła oderwać wzroku od jego brzuszka. Julia uwielbiała go tak zawstydzać. Ale Kacper uwielbiał takie sytuacje, kiedy czuł się jednocześnie zawstydzony, że inni patrzą na to jak przytył, a jednocześnie go to mega kręciło, bo wiedział jak to działa na jego dziewczynę i jak jemu samemu się to podoba.
Kiedy stali w kolejce do zjeżdżalni, Kacper lekko się przeciągnął. Julia natychmiast to wyłapała i wbiła palec w jego oponkę.
- Ale ci to sadło wywaliło – udawała lekko zniesmaczoną. – Czemu się najadłeś przed wyjściem?
- Nic nie jadłem kochanie i jestem mega głodny… zjadłbym jakiegoś burgera- uśmiechnął się.
- To już tak przytyłeś?? – nadal udawała zdziwioną. – Nie wiem czy możesz burgera… zobacz na to sadełko – i dźgnęła go znowu pod pępkiem i najbardziej miękkie miejsce na jego oponce.
- Oj kochanie proszę… w sumie to zjadłbym nawet dwa zestawy i jeszcze te ciasteczka co takie dobre pieczesz ostatnio… – uśmiechnął się.Julia się przytuliła i pocałowała go.
- Dla ciebie misiu oczywiście, że upiekę no i idziemy na burgera po basenie – odpowiedziała mega ucieszona.

***
Po kolejnych dwóch miesiącach Kacper ważył już 122 kg. Julia była kompletnie spełniona, miała wymarzonego chłopaka, dla którego ona też była całym światem. Uwielbiali razem gotować i nadal często odwiedzali Aquapark, a w wakacje zawsze jeździli nad morze :)

fit2fat2fit

49 komentarzy

Pewnie pamiętacie trenera personalnego o imieniu Drew Mannings, który zdobył popularność dzięki temu, że przytył kilkadziesiąt kg, żeby zobaczyć jak to jest być grubym i żeby udowodnić swoim klientom, że schudnięcie wcale nie jest trudne. Chciał przejść przez to sam. Oczywiście jego przygoda zakończyła się sukcesem i stał się dość popularny. Co najlepsze, okazało się, że wielu dziewczynom spodobał się w ‚większej’ wersji – jako misiek z brzuszkiem :) Najbardziej niesamowite jest to, że w pierwszym tygodniu przytył 5,5 kg, a w pierwszym miesiącu łącznie 10 kg!

Fit2Fat2Fit : The Journey of Drew Manning

Jego śladem poszedł też Paul PJ James, który już akurat nie stał się aż tak popularny, ale nadal udało mu się osiągnąć ten sam cel.

Fat and back – Paul PJ James

To są tylko urywki dla przypomnienia; pełne wersje tych filmów gdzieś na pewno krążą w internecie.

Ale teraz najlepsze! Jak się okazało Drew Mannings patronuje kolejnej edycji tego programu – tylko tym razem tyją kobiety – trenerki fitness.

Episode 6, Katie:


https://mega.nz/#!UREyAZIC!a8OAJXjpfyoOXWkJxOi0lwIDqkueXAC8HglV7En02Fc

Episode 7, Carrie:


https://mega.nz/#!1QNQxJJR!i1HjuTau2AG_EEF5vwn2kK4ri-lbX77Mb2pc-SI8iB0

Episode 8, Fallon:


https://mega.nz/#!ZV1TGK4I!I__McYuLpcc3w16tkRTxwpv1pbDp9fY8rpit1Yv2rvo

Niestety trzeba pobrać, ale jakość full HD, to pełne odcinki tej serii. Nie wiem jak Wy to oceniacie, ale wg mnie dziewczynom poszło dość słabo (celem każdej z nich było przytycie prawie 20 kg) i strasznie marudziły w trakcie :D Ale tak czy siak, chyba fajnie, że powstała taka kontynuacja. Czekam na Wasze opinie, co myślicie na ten temat. Jak dla mnie Drew Mannings to jest gość i ciężko już go przebić :D W każdym razie mam małą misję dla Was! Może komuś z Was uda się odnaleźć w internecie dietę (tą na przytycie oczywiście), którą stosował Drew i wrzuci ją tutaj na bloga? Jej skuteczność jak widać była niesamowita, więc byłoby to cenne znalezisko!

Pozdrawiam!

 

 

Kompulsy

45 komentarzy

Dzisiaj chciałem się z Wami podzielić pewnym odkryciem, którego niedawno dokonałem. Otóż odkryłem pewną społeczność, która wzbudziła moje niemałe zainteresowanie. Mianowicie jest to grupa osób, które określają się jako „kompulsywni żarłocy”, lub mówią, że cierpią na „kompulsywne objadanie się” i mają „niepohamowany apetyt”. Na czym to polega? Myślę, że nazwa mówi sama za siebie – osoby takie mają napady głodu i potrafią w ciągu kilku godzin wcisnąć w siebie kilka a nawet 10 tysięcy kcal! Po prostu nie mogą przestać jeść, objadają się do oporu. Co to ma wspólnego z nami? Ano trochę ma. Zacząłem się po prostu zastanawiać co by się działo, gdybyśmy nawzajem wiedzieli o swoim istnieniu. Ludzie z kompulsami uważają, że to coś złego tyle jeść, boją się, że przytyją i starają się z tym walczyć (temat dotyczy głownie dziewczyn). Dla nas to styl życia! Czerpiemy z tego przyjemność! Lubimy jeść i według nas nie ma nic złego, że ktoś czerpie przyjemność z jedzenia i je ponad limit. W internecie można znaleźć na różnych forach rozmowy na ten temat. Oto ukrywki niektórych z nich, aby uzmysłowić Wam na czym to polega i jakie nimi kierują uczucia:

„Nie jestem tutaj pierwszą dziewczyną, która przyznaje się do tego, ze kompulsywne objadanie się to także jej problem.
Posłuchajcie co dziś zjadłam (i o dziwo jestem jeszcze głodna):
kanapka z jajkiem
duży snickers (85 g)
2 marsy
2 bajaderki
130 g krówek (taka mała paczka)
2 bułki słodkie
zapiekanka
muszelka (takie duże ciastko z dżemem)
kajzerka z ziarnami
10 pierogów ruskich polanych smażoną cebulką
kilka śliwek
i o ironio – duża butelka coli light ;)
Wiecie co? Jeszce muszę coś zjeść. Muszę… To jest silniejsze ode mnie.”

„Hej, mogę się przyłączyć? :) Mam kompulsy od nastoletnich lat… Uwielbiam jeść, po kryjomu i dużo, zwłaszcza w nocy. Nigdy nie miałam „braku apetytu”, nie wiem jak komuś może „nie chcieć się jeść”.
To, że nie utyłam do 100 kg to zasługa ograniczonego budżetu..
We wtorek miałam kompuls, a raczej zamierzone obżarstwo (od rana do wieczora).. Zjadłam aż 7500 kalorii! (tak w skrócie to cała pizza, 300gramowa czekolada, kilka paczek różnych ciastek, batoniki, kanapki itp.)”

„Nie wiem, czy jestem głodna, czy nie. Nieważne, i tak jem. Nawet jak jest mi już niedobrze (tak, jak wczoraj) to wpycham w siebie więcej i więcej. (…) W zimie 2008 w ogóle nie potrafiłam tego kontrolować. Czasem po 3 dni z rzędu moje wieczory wyglądały tak: pączek, pączek, pączek, gofer, gofer, gofer, gofer, gofer, gofer, bita śmietana, czekolada, czekolada, ciastka, cukierki, kanapka. Brzuch miałam niesamowity. „

Ta społeczność ma nawet swoje własne forum:
http://kompulsywnizarlocy.org
ale obawiam się, że może już być nieaktywne, choć można tam znaleźć naprawdę sporo historii z życia wziętych. Nie wiem jak Wy, ale mnie zawsze kręciły sytuacje w stylu „Ale się objadłam, masakra… ale mi brzuch wywaliło…! Zaraz pęknę…. ummm Misiek, będziesz jadł ten ostatni kawałek pizzy jeszcze? :3 ” albo „Ale jestem pełna….wow… aaa gdzie położyłeś delicje? W sumie jak już wstajesz to weź przynieś lody :v” itd. :)

Myślę, że dziewczyny z kompulsami zdecydowanie odnalazłyby się w naszej społeczności i może dzięki temu odkryłyby jak czerpać przyjemność z tego, z czym do tej pory próbowały walczyć :)

Jestem ciekawy Waszego zdania na ten temat :)